Strona główna
Dieta
Tutaj jesteś

Czy olej z pestek winogron nadaje się do smażenia?

Czy olej z pestek winogron nadaje się do smażenia?

Nie wiesz, czy olej z pestek winogron nadaje się do smażenia i jak go stosować w kuchni oraz pielęgnacji? Z tego tekstu dowiesz się, kiedy ten olej jest bezpieczny na patelni, a kiedy lepiej użyć go wyłącznie na zimno. Poznasz też proste sposoby, jak w praktyce łączyć go z innymi tłuszczami, żeby naprawdę służył zdrowiu.

Czy olej z pestek winogron nadaje się do smażenia?

Najpierw warto spojrzeć na skład. Olej z pestek winogron zawiera około 21% jednonienasyconych i aż 69–70% wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. To odwrotna proporcja niż w oleju rzepakowym czy oliwie z oliwek, gdzie zdecydowanie przeważają kwasy jednonienasycone, znacznie stabilniejsze w wysokiej temperaturze.

Wysoka zawartość NNKT omega-6 sprawia, że ten olej jest bardzo wrażliwy na działanie ciepła. Podczas smażenia wielonienasycone kwasy tłuszczowe szybko się utleniają. W efekcie powstają szkodliwe produkty, m.in. wolne kwasy tłuszczowe i związki przypalania, które obciążają wątrobę i układ krążenia. Dlatego eksperci z Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie wskazują jasno: takich olejów jak słonecznikowy, sojowy, kukurydziany czy właśnie olej z pestek winogron nie warto używać do smażenia.

Olej z pestek winogron ze względu na bardzo wysoką zawartość wielonienasyconych kwasów omega-6 nie jest polecany do smażenia w wysokiej temperaturze.

Do krótkiego smażenia dużo lepiej sprawdza się olej rzepakowy rafinowany i oliwa z oliwek. Mają więcej kwasów jednonienasyconych (odpowiednio około 61% i 70%) i mniej tych wielonienasyconych, więc wolniej ulegają utlenianiu. I tak jednak dietetycy podkreślają, że nawet na tych olejach warto smażyć krótko, w umiarkowanej temperaturze i nigdy nie używać tego samego tłuszczu drugi raz.

Jak wypada olej z pestek winogron na tle innych olejów?

Porównanie składu różnych tłuszczów roślinnych dobrze pokazuje, dlaczego jedne lepiej znoszą wysoką temperaturę, a inne lepiej zostawić wyłącznie do sałatek. Szczególnie istotny jest stosunek kwasów jednonienasyconych do wielonienasyconych.

W oparciu o dane z publikacji „Liczmy cholesterol w diecie” (Kunachowicz i wsp., PZWL 2008) można zestawić najczęściej używane oleje w prostej tabeli. Widzisz wtedy bardzo wyraźnie, dlaczego dietetycy wskazują konkretne tłuszcze do smażenia, a inne zalecają tylko na zimno:

Rodzaj oleju Jednonienasycone kwasy tłuszczowe (%) Wielonienasycone kwasy tłuszczowe (%)
Olej rzepakowy tłoczony na zimno 61 29
Oliwa z oliwek 70 11
Olej z pestek winogron 21 69

Widzisz, że profil oleju z pestek winogron przypomina raczej olej słonecznikowy czy sojowy niż oliwę. To tłuszcze bardzo bogate w kwasy wielonienasycone, świetne pod względem wartości odżywczej, ale słabe termicznie. Im więcej WKT, tym szybciej tłuszcz jełczeje i tym więcej szkodliwych produktów powstaje przy smażeniu.

Dla porównania: oliwa z oliwek ma raptem około 11% WKT, a większość stanowią stabilniejsze kwasy jednonienasycone. To dlatego oliwa typu extra virgin jest tak ceniona jako tłuszcz do krótkiego podsmażania i jednocześnie do stosowania na zimno. Z kolei olej z pestek winogron dużo lepiej sprawdza się jako dodatek do sałatek i sosów niż baza do smażenia w wysokiej temperaturze.

Dlaczego jednonienasycone kwasy tłuszczowe są korzystniejsze do smażenia?

Kwasy jednonienasycone (np. oleinowy) mają tylko jedno wiązanie podwójne w łańcuchu węglowym. Mniejsza liczba wiązań podwójnych oznacza większą stabilność chemiczną. Podczas podgrzewania cząsteczki utleniają się wolniej, co ogranicza powstawanie szkodliwych produktów. W efekcie olej dłużej pozostaje stabilny, nie pali się tak szybko i nie wytwarza tylu niepożądanych związków.

Kwasy wielonienasycone, których w oleju z pestek winogron jest aż 69–70%, zawierają dwa i więcej wiązań podwójnych. To sprawia, że są bardziej „wrażliwe” na tlen i temperaturę. Przy smażeniu, szczególnie powyżej 180°C, bardzo szybko wchodzą w reakcje utleniania i polimeryzacji. Pojawiają się wolne rodniki, aldehydy i produkty rozkładu tłuszczów, które nie służą ani naczyniom krwionośnym, ani wątrobie.

Im więcej wielonienasyconych kwasów tłuszczowych w oleju, tym delikatniejszy powinien być sposób jego użycia – najlepiej na zimno, bez wysokiej temperatury.

Omega-6 a omega-3 – jak znaleźć równowagę?

Dieta mieszkańców Polski zawiera zwykle bardzo dużo kwasów omega-6 i zdecydowanie za mało omega-3. Źródeł omega-6 jest mnóstwo: olej słonecznikowy, kukurydziany, sojowy, z pestek winogron, gotowe sosy, majonezy i liczne produkty przetworzone. Tymczasem omega-3 dostarczają głównie tłuste ryby morskie, olej lniany tłoczony na zimno, siemię lniane czy orzechy włoskie.

Olej z pestek winogron (szczególnie ten rafinowany) praktycznie nie dostarcza omega-3, za to zawiera bardzo dużo kwasu linolowego, czyli omega-6. Przy nadmiarze tych kwasów rośnie skłonność do stanów zapalnych w organizmie, problemów z naczyniami i zaburzeń pracy układu odpornościowego. Z kolei kwasy omega-3 działają przeciwzapalnie i „równoważą” nadmiar omega-6. Dlatego dietetycy zachęcają, aby ograniczać tłuszcze bardzo bogate w omega-6 w codziennej diecie i częściej sięgać po źródła omega-3.

Jak bezpiecznie używać oleju z pestek winogron w kuchni?

Skoro smażenie nie jest jego mocną stroną, rodzi się pytanie: gdzie olej z pestek winogron sprawdzi się najlepiej? W praktyce to dobry tłuszcz „wykańczający” dania, a nie olej do smażenia schabowego czy frytek. Jego delikatny, prawie niewyczuwalny smak można dobrze wykorzystać w daniach na zimno.

Olej z pestek winogron ma jedną ważną zaletę kulinarną – nie dominuje aromatem. Dzięki temu podkreśla smak składników, ale go nie zmienia, co docenią osoby lubiące subtelne dressingi i marynaty. Sprawdza się tam, gdzie oliwa z oliwek jest dla kogoś zbyt wyrazista lub gorzka.

Jak stosować olej z pestek winogron na zimno?

W codziennej kuchni możesz wykorzystać olej z pestek winogron w wielu prostych sytuacjach. Ważne, żeby nie poddawać go długiemu smażeniu i nie przegrzewać na patelni. Najlepszy jest w wersji nierafinowanej, tłoczonej na zimno, bo wtedy zachowuje więcej naturalnych przeciwutleniaczy, w tym witaminy E.

Dobrym pomysłem jest łączenie go z innymi olejami – na przykład z oliwą lub olejem rzepakowym tłoczonym na zimno – aby poprawić całkowity profil kwasów tłuszczowych. Dzięki temu zyskujesz łagodny smak i jednocześnie lepszą wartość odżywczą sosu czy marynaty.

W codziennym menu możesz używać go między innymi do takich zastosowań jak:

  • sałatki z warzyw surowych i gotowanych,
  • sosy winegret z dodatkiem musztardy lub cytryny,
  • marynaty do pieczonego mięsa lub ryb (dodawane po upieczeniu),
  • polewanie ugotowanej kaszy, ryżu czy komosy,
  • dodatek do past kanapkowych z warzyw lub strączków,
  • wzbogacenie gotowych kremów warzywnych już na talerzu.

Dobrym nawykiem jest także trzymanie butelki z olejem w ciemnym, chłodnym miejscu. Im mniej kontaktu z światłem i powietrzem, tym wolniej zachodzi proces jełczenia. Warto kupować raczej mniejsze opakowania i zużyć je w ciągu kilku tygodni, zamiast trzymać otwartą butelkę miesiącami.

Czy rafinowany olej z pestek winogron zniesie wyższą temperaturę?

W sklepach dostępne są dwie główne wersje: rafinowany i tłoczony na zimno (nierafinowany). Rafinacja usuwa część zanieczyszczeń, barwników i naturalnych przeciwutleniaczy. Z jednej strony taki olej ma wyższą temperaturę dymienia, więc teoretycznie lepiej znosi podgrzewanie. Z drugiej strony traci część wartości odżywczych i wciąż pozostaje bardzo bogaty w kwasy wielonienasycone.

Olej rafinowany z pestek winogron bywa używany w kuchni śródziemnomorskiej do krótkiego duszenia w niższych temperaturach. W warunkach domowych, gdzie łatwo przegrzać patelnię, dużo bezpieczniejsze będzie ograniczenie go do delikatnego podsmażania na małym ogniu lub dodawania pod koniec obróbki. Do klasycznego smażenia w głębokim tłuszczu wybór jest prosty – lepiej postawić na rafinowany rzepakowy lub oliwę z oliwek.

Jak olej z pestek winogron działa na organizm?

Pod względem składu odżywczego olej z pestek winogron jest ciekawy. Oprócz dużej zawartości kwasu linolowego (omega-6) zawiera także witaminę E oraz różne formy tokoferoli, czyli naturalnych przeciwutleniaczy. To one pomagają neutralizować wolne rodniki, co ma znaczenie dla ochrony komórek przed stresem oksydacyjnym.

Zastępowanie tłuszczów bogatych w nasycone kwasy tłuszczowe tłuszczami nienasyconymi (także z oleju z pestek winogron) wspiera utrzymanie prawidłowego poziomu cholesterolu we krwi. Warunkiem jest jednak dobrze zbilansowana dieta i rozsądna ilość omega-6 w stosunku do omega-3. Sam olej nie naprawi złych nawyków żywieniowych, ale może być jednym z elementów bardziej roślinnego modelu odżywiania.

Na co uważać, sięgając po olej z pestek winogron?

Choć olej z pestek winogron ma szereg prozdrowotnych cech, można z nim łatwo przesadzić. Nadmiar omega-6 w diecie sprzyja rozwojowi stanów zapalnych, zaburzeniom pracy układu krążenia i większej skłonności do zakrzepów. Dlatego warto ograniczać inne źródła tych kwasów, gdy częściej sięgasz po ten olej w kuchni.

Dobrym rozwiązaniem jest łączenie go z produktami bogatymi w omega-3. Może to być olej lniany tłoczony na zimno, ryby morskie, siemię lniane czy orzechy włoskie. Dzięki temu całkowity bilans tłuszczów w diecie zbliża się do proporcji, jaką zalecają dietetycy. Warto też pamiętać, że produkty smażone – niezależnie od użytego tłuszczu – są ciężkostrawne, bardziej kaloryczne i obciążają wątrobę, więc lepiej traktować je jako dodatek, a nie podstawę jadłospisu.

Jak jeszcze można wykorzystać olej z pestek winogron?

Olej z pestek winogron to nie tylko kuchnia. Od lat cenią go producenci kosmetyków i osoby, które samodzielnie komponują domowe mieszanki pielęgnacyjne. Delikatna konsystencja i szybkie wchłanianie sprawiają, że wiele osób wybiera go zamiast cięższych olejów, takich jak rycynowy czy kokosowy.

W pielęgnacji szczególnie dobrze sprawdza się olej nierafinowany, tłoczony na zimno. Zachowuje więcej naturalnych składników bioaktywnych, które działają łagodząco na skórę, wspierają gojenie i nawilżenie. Jest to tłuszcz niekomedogenny, czyli nie powinien zatykać porów, co ma znaczenie przy cerze skłonnej do trądziku.

Zastosowanie w pielęgnacji skóry i włosów

W codziennej rutynie pielęgnacyjnej olej z pestek winogron można wprowadzić na kilka prostych sposobów. Nie wymaga specjalnego przygotowania, wystarczy czysty produkt dobrej jakości. Stosowany regularnie, pomaga utrzymać elastyczność i miękkość skóry, a także ograniczyć odczucie ściągnięcia po myciu.

W praktyce sprawdza się między innymi w takich rolach:

  • olejek do demakijażu i mycia dwuetapowego,
  • dodatek do kremu do twarzy lub balsamu do ciała,
  • olejek do masażu skóry skłonnej do podrażnień,
  • produkt wspierający gojenie drobnych podrażnień i zaczerwienień,
  • maska olejowa na włosy przed myciem,
  • delikatne serum na końcówki włosów.

Na skórę głowy możesz nakładać niewielką ilość oleju, jeśli masz problem z przetłuszczaniem, łupieżem lub uczuciem swędzenia. Taki zabieg pomaga przywrócić bardziej stabilne pH i wzmocnić barierę ochronną. W przypadku łuszczycy czy stanów zapalnych zawsze warto jednak skonsultować się z dermatologiem, zanim wprowadzisz nowy produkt do pielęgnacji.

Nierafinowany olej z pestek winogron działa łagodząco, nie zatyka porów i może wspierać utrzymanie kolagenu oraz elastyny w skórze.

Na włosach działa jak delikatna „tarczka” ochronna. Zmniejsza szkodliwy wpływ słońca, wysokiej temperatury suszarki czy zabiegów fryzjerskich. Nabłyszcza i ułatwia rozczesywanie, szczególnie gdy nakładasz cienką warstwę na lekko wilgotne pasma. Przy prawidłowym użyciu nie powinien ich obciążać ani sklejać.

Redakcja plusfitness.pl

Sport to zdrowie - a zdrowie to szczęście i długie życie. Zainspiruj się z nami i znajdź odpowiednie zajęcie dla siebie. Siatkówka, rower, a może pływanie? Poznaj najlepsze sposoby na utrzymanie kondycji i najlepszej formy z naszymi artykułami!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?