Strona główna
Zdrowie
Tutaj jesteś

Czy drzemki są zdrowe? Korzyści, czas trwania i porady

Czy drzemki są zdrowe? Korzyści, czas trwania i porady

Masz wrażenie, że bez drzemki w ciągu dnia nie funkcjonujesz, ale boisz się, że popsuje Ci nocny sen? W tym tekście znajdziesz odpowiedź, czy drzemki są zdrowe, kiedy pomagają, a kiedy szkodzą. Dowiesz się też, jak długo spać i jak zaplanować idealną drzemkę dla swojego organizmu.

Czy drzemki są zdrowe dla dorosłych?

Krótka drzemka w ciągu dnia może działać jak przycisk resetu. Badania opisane m.in. przez National Sleep Foundation pokazują, że osoby niewyspane gorzej pracują, częściej popełniają błędy i są bardziej narażone na wypadki w pracy. To właśnie w tej grupie drzemki potrafią wyraźnie poprawić funkcjonowanie, choć nie zastąpią pełnej nocy snu.

Drzemka daje organizmowi moment, kiedy może uruchomić procesy naprawcze. Podczas snu wydziela się m.in. hormon wzrostu, który wspiera odbudowę mięśni, regenerację tkanek i obniżanie poziomu stresu. Krótki sen w dzień poprawia też nastrój, łagodzi napięcie nerwowe i u wielu osób zmniejsza objawy drażliwości po ciężkim poranku.

W przeglądzie 11 badań laboratoryjnych, obejmujących łącznie 381 osób, średnia długość drzemki wynosiła około 30 minut. Taki czas wystarczył, by poprawić sprawność poznawczą, czyli szybkość przetwarzania informacji, uwagę i dokładność wykonywania zadań. Podobne efekty obserwowano w badaniach na sportowcach, także tych niewyspanych – po drzemce zgłaszali lepszy stan psychiczny i mniejsze odczuwanie zmęczenia.

Jak drzemki wpływają na pamięć i uczenie się?

Jednym z najlepiej opisanych efektów drzemek jest wpływ na pamięć. W badaniu z udziałem 23 zdrowych młodych dorosłych sprawdzano, jak krótka drzemka rzędu 30 minut wpływa na zapamiętywanie par wyrazów. Część osób spała, część pozostawała w stanie czuwania. Po drzemce badani szybciej wykonywali zadania pamięciowe, niezależnie od ich trudności.

Co ważne, drzemka składała się głównie z fazy NREM snu, która sprzyja konsolidacji wspomnień. Oznacza to, że po krótkim śnie mózg lepiej porządkuje informacje zdobyte w ciągu dnia. Dlatego drzemki mogą być prostym narzędziem dla osób uczących się – od studentów po pracowników, którzy muszą szybko przyswajać nowe procedury czy dane.

Jak drzemka wpływa na nastrój i zdrowie ciała?

Przy ograniczonym śnie nocnym (3–4,5 godziny na dobę) badania pokazały, że drzemki wyraźnie poprawiają nastrój i zmniejszają uczucie wyczerpania. Osoby korzystające z krótkiego snu w ciągu dnia zgłaszały mniejszy poziom drażliwości, lepszą motywację i spokojniejsze reagowanie na stresujące sytuacje.

Ciekawy jest też wpływ drzemek na układ pokarmowy i hormony. Dietetycy, tacy jak Rujuta Diwekar, zwracają uwagę, że krótki sen po posiłku wspiera trawienie, łagodzi objawy zespołu jelita drażliwego, zmniejsza wzdęcia i zaparcia. U części osób z zaburzeniami hormonalnymi (np. tarczycy czy cukrzycą typu 1) popołudniowy odpoczynek pomaga ustabilizować samopoczucie w ciągu dnia, choć taki nawyk zawsze warto omówić z lekarzem.

Krótka drzemka wczesnym popołudniem, trwająca do 30 minut, może poprawiać zarówno wydolność umysłową, jak i nastrój, bez wyraźnego pogorszenia snu nocnego.

Jak długo powinna trwać zdrowa drzemka?

Sen składa się z kilku faz. Na początku pojawia się płytki NREM 1–2, potem głębszy NREM 3–4, a następnie faza REM, w której częściej śnimy. Drzemka powinna „złapać” tylko pierwsze, płytsze fazy, żeby nie wywoływać ciężkości i otępienia po przebudzeniu.

Dlatego za najbezpieczniejszą uznaje się drzemkę trwającą od 10 do 20–30 minut. Daje to organizmowi czas na odświeżenie bez schodzenia w bardzo głęboki sen. Krótsze drzemki (5–15 minut) też działają – często dają niemal natychmiastowy zastrzyk energii i lepszą koncentrację nawet na kilka godzin.

Dlaczego długie drzemki mogą szkodzić?

Po około 25–30 minutach sen wchodzi w fazę głębszą. Jeśli obudzisz się wtedy, możesz doświadczyć stanu określanego jako bezwładność senna. To uczucie oszołomienia, spowolnienia reakcji i rozkojarzenia. Badania pokazują, że taki stan zwykle mija po 15–30 minutach, ale u części osób gorsza wydolność może trwać nawet do dwóch godzin.

Dłuższe drzemki, przekraczające 30–40 minut, niosą jeszcze jedno ryzyko. Silniej ingerują w rytm dobowy, zmniejszają presję snu wieczorem i mogą utrudniać zasypianie. To częsty scenariusz u osób, które próbują „odbić” nocne niedospanie dwiema czy trzema długimi drzemkami w dzień – w efekcie spirala bezsenności się nasila.

Jaka pora dnia jest najlepsza?

Większość badań wskazuje, że najkorzystniej jest drzemać między 13:00 a 15:00. W tym czasie u wielu osób naturalnie spada czujność, a organizm „domaga się” przerwy po posiłku. Drzemka w tym przedziale może poprawić jakość snu nocnego, jeśli nie przekracza około 30 minut.

Jeśli nie zdążysz położyć się do ok. godziny 15, lepiej odpuścić drzemkę. Sen późnym popołudniem, zwłaszcza po 17–18, zwiększa ryzyko problemów z zaśnięciem i nocnego wybudzania. Takie przesunięcie rytmu dobowego jest szczególnie niekorzystne u osób z tendencją do bezsenności.

Rodzaj drzemki

Długość

Najczęstszy efekt

Błyskawiczna

5–15 minut

Szybki zastrzyk energii i lepsze skupienie

Standardowa

20–30 minut

Poprawa pamięci, nastroju i wydajności pracy

Długa

40–90 minut

Ryzyko bezwładności sennej i trudniejszego zasypiania w nocy

Jak drzemki wpływają na sen nocny i zdrowie?

Krótki odpoczynek w dzień nie musi psuć nocnego snu. Gdy drzemka jest dobrze zaplanowana, wiele osób zgłasza wręcz lepszą jakość nocnego wypoczynku. Badania pokazują, że drzemka do 30 minut wczesnym popołudniem może poprawiać subiektywną ocenę snu nocnego, a także zmniejszać uczucie porannego zmęczenia.

Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy drzemki są zbyt długie, zbyt późne albo bardzo częste. W takiej sytuacji organizm „rozbija” sen na kawałki, presja snu wieczorem spada, a rytm dnia i nocy ulega rozregulowaniu. To prosta droga do narastających zaburzeń snu.

Kiedy drzemki mogą być sygnałem choroby?

Niepokojące są przede wszystkim długie lub nawracające drzemki, które pojawiają się mimo teoretycznie przespanej nocy. Mogą one wskazywać m.in. na: bezdech senny, przewlekłą bezsenność, zaburzenia rytmu dobowego czy problemy metaboliczne.

W badaniach obserwowano, że częste, długie drzemki mogą wiązać się z gorszą regulacją insuliny i wyższym ciśnieniem tętniczym. Dlatego osoby z nadciśnieniem, cukrzycą, bezdechem sennym lub przewlekłą bezsennością powinny omawiać nawyk drzemek ze swoim lekarzem. W ich przypadku drzemka może bardziej maskować problem niż go rozwiązywać.

Kiedy warto zrezygnować z drzemki?

Drzemka nie jest obowiązkowa. Są osoby, które funkcjonują lepiej bez niej, o ile dbają o regularny sen nocny i higienę snu. W niektórych sytuacjach lepiej zrezygnować z popołudniowego spania, zwłaszcza gdy zauważasz, że po drzemce:

  • trudniej zasypiasz wieczorem i długo „przewracasz się” w łóżku,

  • budzisz się kilka razy w nocy bez wyraźnego powodu,

  • rano czujesz się równie zmęczony jak przed drzemką,

  • doświadczasz silnej senności i dezorientacji po przebudzeniu w ciągu dnia.

W takiej sytuacji lepiej postawić na skrócenie drzemki, przesunięcie jej na wcześniejszą godzinę albo zastąpienie jej inną formą odpoczynku, jak spacer, krótkie ćwiczenia rozciągające czy techniki relaksacyjne.

Jeśli bez drzemki nie potrafisz funkcjonować, mimo że śpisz odpowiednio długo w nocy, warto sprawdzić, czy nie występują u Ciebie zaburzenia snu, takie jak bezdech czy przewlekła bezsenność.

Jak zaplanować zdrową drzemkę?

Skuteczna drzemka to nie tylko kwestia czasu trwania. Istotne jest też otoczenie, pora dnia i to, co robisz tuż przed zaśnięciem. Dobrze zaplanowany „power nap” przypomina krótki rytuał, który możesz powtarzać zawsze w podobny sposób.

Coraz więcej firm – zwłaszcza w Japonii, USA czy dużych korporacjach w Europie – tworzy specjalne strefy do drzemek. W Japonii, gdzie problem karoshi (śmierci z przepracowania) jest szeroko opisywany, niektóre przedsiębiorstwa wręcz zachęcają pracowników do krótkiego snu w pracy, oferując w tym celu wydzielone pomieszczenia. Podobne rozwiązania widać przy wprowadzaniu „power nap” w amerykańskich biurach czy tradycyjnej sjesty we Włoszech.

Jak przygotować warunki do drzemki?

Nawet w domu lub małym biurze możesz stworzyć sobie własną „strefę drzemki”. Ważne są trzy warunki: ciemno, cicho i chłodno. Jeśli nie masz wpływu na wszystkie, postaraj się przynajmniej o dwa z nich. Prosty zestaw „ratunkowy” sprawdzi się także w podróży.

Warto sięgnąć po kilka pomocnych akcesoriów i nawyków:

  • zatyczki do uszu, które ograniczają hałas z zewnątrz,

  • opaska na oczy, by przyciemnić otoczenie nawet w jasnym pokoju,

  • krótkie wietrzenie pomieszczenia przed drzemką,

  • wygodne miejsce do leżenia – najlepiej na dobrze dobranym materacu, który wspiera kręgosłup.

Dobrym pomysłem jest też ustawienie budzika na 15–20 minut. Bez tego łatwo przespać moment i wejść w fazę głęboką, co kończy się nieprzyjemnym uczuciem ciężkiej głowy po przebudzeniu.

Czym jest coffee nap?

Coffee nap, nazywana też „drzemką mocy”, łączy wypicie kawy z bardzo krótkim snem. Polega to na tym, że przed drzemką wypijasz filiżankę kawy, a następnie kładziesz się na maksymalnie 20 minut. Kofeina zaczyna działać po około pół godzinie, więc budzisz się w momencie, gdy jej stężenie rośnie.

Taka strategia może wyraźnie zwiększyć czujność w pierwszej połowie dnia. Trzeba jednak uważać na porę. Badania pokazały, że kofeina wypita zbyt późno skraca całkowity czas snu nawet o 45 minut i obniża jego efektywność o około 7 procent. Naukowcy sugerują, by ostatnią kawę wypijać nie bliżej niż 8,8 godziny przed planowanym snem nocnym.

Jak dopasować drzemki do własnego stylu życia?

Nie ma jednej drzemki idealnej dla wszystkich. Dla osoby pracującej fizycznie 15 minut po obiedzie będzie miało inne znaczenie niż dla programisty czy pielęgniarki na zmianie nocnej. Ważne, żeby obserwować własne reakcje organizmu i wprowadzać małe korekty zamiast kopiować cudze schematy.

Najlepiej przez kilka dni zapisywać, o której godzinie śpisz w nocy, kiedy robisz drzemkę, jak długo trwa i jak czujesz się po przebudzeniu oraz następnego dnia. Taki prosty dziennik pozwala wychwycić, czy drzemka faktycznie Ci pomaga, czy raczej rozregulowuje sen. Dla jednych idealne będzie 10 minut ciszy o 13:30, dla innych 25 minut o 14:00 po intensywnej pracy umysłowej.

Jeśli łączysz drzemki z innymi formami wsparcia – jak kawa, suplementy z kofeiną i teaniną czy wieczorne rytuały wyciszające – warto traktować je jak jeden spójny system dbania o regenerację. Twoim celem jest nie tylko przetrwać dzień, ale budzić się rano z poczuciem, że faktycznie się wyspałeś.

Redakcja plusfitness.pl

Sport to zdrowie - a zdrowie to szczęście i długie życie. Zainspiruj się z nami i znajdź odpowiednie zajęcie dla siebie. Siatkówka, rower, a może pływanie? Poznaj najlepsze sposoby na utrzymanie kondycji i najlepszej formy z naszymi artykułami!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?